Jesteś inteligentny i życiowo zaradny. W realnym świecie trudno Cię oszukać. A w internecie? Czy potrafisz rozpoznać fałszywe informacje, zanim wywołają strach, złość albo zachwyt? Dezinformacja nie atakuje wprost - działa jak kameleon i aligator w jednym: maskuje się i uderza wtedy, gdy najmniej się tego spodziewasz.
Pierwsza i najważniejsza zasada: nie lekceważ dezinformacji i fake newsów. Są sprytne, zmienne i doskonale dopasowane do swoich ofiar. Ich celem nie jest prawda — lecz reakcja.
1. Uważaj na słowa-klucze Są zwroty, które powinny automatycznie włączyć czerwoną lampkę. Często pojawiają się w treściach manipulacyjnych i oszukańczych. To m.in.: tylko tu znajdziesz prawdę, tego nie powie ci nikt inny, elity boją się, że to przeczytasz, szokujące fakty, włącz myślenie, połącz kropki, ten materiał mogą wkrótce usunąć, jeśli to czytasz, należysz do garstki świadomych ludzi i podobne.
Takie komunikaty szczególnie silnie działają na osoby w trudnym momencie życia, z poczuciem krzywdy lub bycia oszukanym.
2. Zwracaj uwagę na swoje emocje
Specjaliści od dezinformacji to często świetni psychologowie. Wykorzystują nasze słabości - strach, gniew, poczucie zagrożenia czy euforię. Działa to jak w historii o rabunku banku zabawkowym pistoletem - nawet ochroniarze nie zauważyli, że broń nie była prawdziwa.
Jeśli wiadomość wywołuje w Tobie silne emocje, stajesz się mniej uważny. Kolejny sygnał ostrzegawczy to skrajny, agresywny, napastliwy język - znacznie bardziej emocjonalny niż ten, który spotykasz na co dzień. Najsilniej działają drastyczne zdjęcia i filmy - w szoku rzadko sprawdzamy źródła, za to chętnie udostępniamy treść dalej.
3. Pamiętaj, że algorytmy Cię znają
Media społecznościowe, takie jak Facebook czy TikTok, doskonale znają Twoje poglądy, emocje, zainteresowania i sprzedają tę wiedzę reklamodawcom oraz twórcom treści. Dezinformacja nie pokaże Ci pozytywnych informacji o polityku, którego nie lubisz, ani negatywnych o tym, którego popierasz. To nie jest strzelanie w ciemno - dostajesz dokładnie takie treści, które mają największą szansę Cię poruszyć. W dezinformacji nie chodzi zresztą o przekonanie kogokolwiek. Chodzi o zasianie niepewności.
Czy Ziemia jest płaska? W sumie nie wiadomo - bo przecież są "jacyś" naukowcy i "jakieś" artykuły. Może więc coś jest na rzeczy?
4. Fałsz rzadko bywa w 100% fałszywy
Fake newsy i dezinformacja często zawierają elementy prawdy. Trujące kłamstwa są osadzane w realnych faktach, dzięki temu łatwiej je zaakceptować i dalej rozpowszechniać.
5. Uważaj na sztuczne "tłumy"
Dezinformacja może przyjmować formę masowych polubień, "niepolubień" albo setek krótkich, podobnych komentarzy. Takie wirtualne naloty na posty lub grupy często są zorganizowane i fałszywe.
6. Ktoś na tym zarabia
Dezinformacja służy albo do zarabiania pieniędzy, albo do realizacji konkretnych celów politycznych. Sztuczna inteligencja przyspiesza produkcję i dystrybucję takich treści, a algorytmy podsyłają nam dokładnie to, na co najchętniej reagujemy. Platformy społecznościowe znacznie chętniej promują treści wywołujące silne emocje, bez względu na to, czy są prawdziwe.
7. Dezinformacja jest stara jak świat
Jej współczesną formę dopracowali mistrzowie propagandy. Według sowieckiego KGB "dobra" dezinformacja składa się z kilku kroków:
a) znajdź temat, który dzieli (wojna, migranci, szczepionki, prawa mniejszości seksualnych itp.)
b) wymyśl Wielkie Kłamstwo c) znajdź kogoś, kto będzie je powtarzał (za pieniądze, z powodów ideologicznych lub ambicjonalnych) d) ukryj swoje autorstwo i wszystkiemu zaprzeczaj
Jeśli widzisz w swoim telefonie treści pasujące do któregoś z tych punktów - zatrzymaj się. Weź głęboki oddech. Sprawdź temat w kilku wiarygodnych źródłach: znanych mediach, gazetach, stacjach telewizyjnych. Dopiero potem reaguj.
Materiał: Stowarzyszenie Praktycy.eu
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze