Członkowie Stowarzyszenia Wrażliwi Społecznie podsumowali postawę władz miasta powiatu starachowickiego w kontekście podejścia do sektora biznesu i pomysłów Stowarzyszenia przedstawionych w grudniu 2025 roku. Ich zdaniem odpowiedzi na stawiane przez członków SWS pytania są porażające...
Prezes SWS Paweł Lewkowicz w nawiązaniu do grudniowego wystąpienia, gdzie największy nacisk kładł gospodarkę w kontekście strategii rozwoju Polski wyraził zadowolenie, że miasto Starachowice zostało ujęte w tej Strategii, ale jednocześnie wyraził obawy, czy wykorzystamy te szanse w obliczu zatrważającej depopulacji.
- Zapisy w strategii rozwoju miasta do 2027 roku są bardzo ambitne, ale nie ma żadnych konkretnych danych. Te ambitne plany są tylko na papierze, a nie zauważa się żadnego impulsu gospodarczego - mówił w grudniu wskazując, że gmina Starachowice jest nieatrakcyjna osiedleńczo i proponując powołanie Rady Przedsiębiorczości przy prezydencie oraz Rady Gospodarczej w formule rozszerzonej.
Niestety nie spotkało się to z pozytywnym odbiorem. Na szczegółowo przedstawione pytania członkowie SWS nie otrzymali żadnej konkretnej odpowiedzi.
- Otrzymaliśmy odpowiedź, że w Starachowicach jest Rada przy Urzędzie Pracy, są rady społeczne, więc Rada gospodarcza w poszerzone formule o miasta Ostrowiec czy Skarżysko nie jest nikomu potrzebna. Gmina w oparciu m.in. Pałacyk, Centrum Przedsiębiorczości wspiera rozwoju przedsiębiorczości, umożliwiają nawiązywanie kontaktów biznesowych - cytował otrzymane dopowiedzi.
Podczas konferencji przedstawiono stanowisko Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej
- Starachowice będą w Strategii Rozwoju Kraju to jest dla nas chluba, ale odpowiedzi jakie śle nam prezydent cą niezadowalające z punktu widzenia rozwoju gospodarczego. A gospodarka powinna być priorytetem.
- Udzielone odpowiedzi godzą w godność mieszkańców i przedsiębiorców, którzy prowadzą tu działalność. Stowarzyszenia pytało m.in. o raporty z realizacji strategii, które powinny być zamieszczane na Biuletynie Informacji Publicznej. Brak jest takiej odpowiedzi. Na każde pytanie jest fatalna odpowiedź, co potwierdza brak przygotowania merytorycznego. A miasto bez przedsiębiorczości nie istnieje. To upadek miasta, wysokie podatki, jego wyludnianie. Bez rozwoju przedsiębiorczości to miasto będzie się zwijało. Mamy ogromne obawy o to czy jest w Starachowicach ktoś, kto potrafi się merytorycznie się zająć tym problemem, bo odpowiedzi na 18 zasadny pytań porażają - podsumowała Beata Paprot, wiceprezes.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze