Na terenie zbiornika wodnego w miejscowości Lipowe Pole, w powiecie skarżyskim zaginął wędkarz i nie ma z nim kontaktu – wiadomość o takiej treści wpłynęła do starachowickich strażaków po godz. 24, w nocy z piątku na sobotę, z 28 na 29 czerwca. Na miejsce zdarzenia skierowany został zastęp z miejscowej JRG.
Jak wynikało ze wstępnych, szczątkowych informacji do zaginięcia wędkarza, miało dojść ok. godz. 23.50. O tej porze miał być nawiązany ostatni kontakt z mężczyzną. Istniało podejrzenie, że stało mu się coś złego, stąd decyzja o skierowaniu na miejsce i włączeniu w działania poszukiwawcze strażaków ze starachowickiej jednostki ratowniczo-gaśniczej.
- Na miejsce skierowany został nasz zastęp, jednak podczas dojazdu został zawrócony z trasy i powrócił do koszar - powiedział Tomasz Klich, dyżurny operacyjny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
Powód? Jak się okazało wędkarz znalazł się. Cały i zdrowy dotarł bezpiecznie do miejsca zamieszkania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za akcję powinien zapłacić zgłaszjący oszołom... bo pewnie za dużo wypił..
Za akcję powinien zapłacić zgłaszjący oszołom... bo pewnie za dużo wypił..