Jeszcze przed rozpoczęciem się egzaminu maturalnego (6 maja) do szkoły w powiecie starachowickim dotarła wiadomość o podłożonym ładunku wybuchowym. Czy zdecydowano o ewakuacji uczniów?
Ok. 7.30 do miejscowej policji dotarła niepokojąca wiadomość. Jak poinformował Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach, mundurowi dostali informację, że w jednej ze szkół średnich, gdzie dziś miał się rozpocząć egzamin maturalny, został podłożony ładunek wybuchowy.
Ta wiadomość dotarła na skrzynkę mailową szkoły - mówi rzecznik policji. - Policjanci z pionu rozpoznawczo-minerskiego natychmiast udali się do szkoły. Żadnego ładunku jednak nie stwierdzono. Prawdopodobnie był to fałszywy alarm, ale nasze służby wciąż są na miejscu. Dyrekcja szkoły nie podjęła decyzji o ewakuacji osób znajdujących się w budynku. Egzamin maturalny odbywa się zgodnie z planem - dodał rzecznik.
Podobne sygnały o rzekomo podłożonych ładunkach dotarły również do szkół w siedmiu innych powiatach województwa świętokrzyskiego: jędrzejowskim, kieleckim, koneckim, opatowskim, ostrowieckim, sandomierskim, staszowskim.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze