Trwają prace przy zagospodarowaniu zieleni miejskiej w Starachowicach. Kontrowersje wśród Czytelników budziła "użyteczność" skweru przy rondzie w kierunku ul. 1 Maja. Gromkim echem odbił się napis nazwy miasta na wiadukcie. Tym razem Czytelnicy dopytują o koszty związane z pielęgnacją miejsc, które podlegają renowacji.
Być może to będzie pięknie wyglądać, pod warunkiem, że się o to zadba. Ale jak widzę, co się dzieje na mieście z wieloma inwestycjami po ich zakończeniu to czarno to widzę. Trawa przedziera się przez chodnik w wielu miejscach. Co z utrzymaniem nowo robionych miejsc? Ile to będzie kosztowało i na kim będzie spoczywał obowiązek pielęgnacji? - dopytują mieszkańcy.
Jak odpowiada IwonaTamiołło, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Starachowicach, na chwilę obecną nie jest jeszcze wiadomo, czy utrzymaniem utworzonych stref zieleni miejskiej zajmie się firma, będąca ich wykonawcą czy gmina ogłosi przetarg na realizację tej usługi.
Dlatego też jest za wcześnie, aby mówić o kosztach. Rozpatrujemy różne rozwiązania, aby wybrać takie, które będzie najkorzystniejsze dla miasta pod względem ekonomicznym - odpowiada rzecznik magistratu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Bez przesady, będzie nowy prezydent to niech się martwi.