W maju br. pomnik został uszkodzony przez wandali. Odłamano jego górną część, pomazano sprayami. Z pytaniem dlaczego gmina nie zajęła się doprowadzeniem pomnika do porządku zwrócił się do prezydenta Marka Materka, radny SLD Sylwester Kwiecień. - Dlaczego na renowację jednej figurki i kapliczki poświęca się cztery miesiące, a pomnik stojący przy ul. M. Piłsudskiego od dawna stoi oszpecony - pomalowany farbą? W Starachowicach mieszkają ludzie różnych poglądów.
Prezydent zapowiedział, że pomnik zostanie oczyszczony. - Monument zostanie przeniesiony na cmentarz wojskowy w Kielcach, tak by więcej razy nie dochodziło do podobnych aktów wandalizmu - stwierdził M. Materek
Przypomnijmy, radni z Prawa i Sprawiedliwości wielokrotnie domagali się podjęcia stosownych czynności będących w kompetencji właściciela terenu i organu wykonawczego gminy, zmierzających do unormowania sytuacji prawnej w tym zakresie. Już jakiś czas temu Rada Miejska stosowną uchwałą upoważniła prezydenta do podjęcia czynności zmierzających do usunięcia `pomnika wdzięczności` Armii Czerwonej.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
A czy to prawda, że Kwiecień chce przywrócić zakladom Man-a imię Feliksa Dzierżyńskiego?