Czy przyjęta przez starachowickie wodociągi metoda walki ze smrodem jest skuteczna? Taką tezę wsuwa prezes firmy Jerzy Miśkiewicz, który nie otrzymuje już skarg na niemiłe zapachy z okolic Oczyszczalni Ścieków przy u. Bocznej. Zgodnie z zapowiedzią na zlecenie PWiK, do kanalizacji wpuszczono preparat, który ma eliminować odory.
- Proces trwa, ale zmniejszono dawki środka, który jest podawany do kanalizacji. W lipcu zakończymy ten proces. Na razie nie ma zgłoszeń od mieszkańców, więc wnioskuję, że przynosi to skutek - mówi J. Miśkiewicz dodając, że koszty zadania to 56 tys. zł (po 28 tys. składają się PWiK i Zakłady Mięsne).
Jako źródło potencjalnego zapachu eksperci z ACS Poland współpracujący z Politechniką Rzeszowską wytypowali kolektor dolotowy odprowadzający ścieki z Animexu.
Dodatkowo na deklach studzienek montowane mają być filtry, które mają całkowicie wyeliminować źródło smrodu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze