Doszczętnie spalone samochody, zniszczony dach, a przede wszystkim straty szacowane na kilkadziesiąt tysięcy złotych. To nie była spokojna noc dla mieszkańców Dąbrowy, na terenie gminy Pawłów. 10 minut po północy z 29 na 30 grudnia, zauważono pożar w jednym z budynków gospodarczych.
Na miejscu pracowały zastępy ratowników Ochotniczej Straży Pożarnej z Pawłowa, Kałkowa, a także zawodowi strażacy ze Starachowic (łącznie 20 osób). Na razie nie wiadomo co było przyczyną niebezpiecznego pożaru.
Zgłoszenie na temat tego zdarzenia, wpłynęło do stanowiska kierowania ok. godz. 0.10 - poinformował Maciej Krukowicz, reprezentujący Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach. W budynku gospodarczym w miejscowości Dąbrowa znajdowały się dwa auta: citroen C4, a także opel corsa. Pożar strawił oba pojazdy, których nie udało się uratować. – W budynku na szczęście nie było nikogo. Nie było osób poszkodowanych – dodał M. Krukowicz.
Strażacy rozebrali częściowo budynek, a nadpalone elementy konstrukcyjne przelano wodą.
fot. OSP Pawłów
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze