- Pojemniki na psie odchody są sukcesywnie opróżniane, na bieżąco w miarę potrzeb - zapewniał przed tygodniem Jarosław Warszawa, prezes Spółdzielni "Starachowiczanka", która zajmuje się utrzymaniem porządku na terenie miasta. - Są osoby, które z nich korzystają. Te kosze w kształcie dalmatyńczyków lepiej się sprawdzają, gdyż nie da się do nich wrzucić butelki.
Jak się mają te zapewnienia do tego, co widzimy na obrazku?
- Jak wymagać od właścicieli psów, by sprzątali po swoich pupilach, jak w koszu nie ma miejsca. To niejedyny przypadek - dwa inne podobnie wyglądają na os. Południe - interweniuje Czytelnik.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze