W ostatnich tygodniach mieszkańcy Starachowic zmagają się z poważnym problemem – coraz częściej pojawiającymi się w przestrzeni miejskiej dzikami. Zwierzęta ryją w ogródkach, niszczą ogrodzenia i przemieszczają się pomiędzy osiedlami, powodując realne zagrożenie dla ludzi oraz ich mienia. Co na to gmina Starachowice i jak sobie radzą z tym, problemem w sąsiednim Skarżysku-Kamiennej?
Najwięcej incydentów odnotowano w rejonie Łazów, Objazdowej, górnych partii ulicy Długiej oraz wzdłuż Alei Najświętszej Marii Panny. Mieszkańcy zgłaszają zniszczone posesje, rozryte trawniki i nocne wędrówki zwierząt po osiedlach, w tym na Łazach i Brazylia. Problem stał się na tyle uciążliwy, że zaczyna wyraźnie wpływać na jakość życia lokalnej społeczności.
Niestety doszło również do tragicznych zdarzeń. Jeden z psów został poturbowany tak poważnie, że konieczne było jego uśpienie. Inny został ranny podczas prób przepędzania dzików. Te incydenty unaoczniają skalę zagrożenia.
O tym problemie pisaliśmy tu:
Gmina Starachowice informuje, że zgodnie z przepisami prawa łowieckiego dziki są własnością Skarbu Państwa, a decyzje dotyczące ich odstrzału lub odłowu podejmują właściwe koła łowieckie i inne uprawnione podmioty. Gmina nie ma kompetencji do wydawania decyzji w tym zakresie. W obwodzie łowieckim nr 26, przylegającym do granic miasta, Koło Łowieckie Ponowa prowadzi działania mające ograniczyć liczebność dzików, co powinno zmniejszyć szkody wyrządzane na terenach prywatnych. Ze względu na przepisy dotyczące ASF obecnie nie ma możliwości odławiania i przemieszczania dzików. Przypominamy, że zabezpieczenie prywatnych nieruchomości – np. poprzez ogrodzenia lub pastuch elektryczny – należy do obowiązków ich właścicieli. Zgłoszenia o pojawieniu się dzików w mieście są na bieżąco monitorowane przez Straż Miejską.
Informuję ponadto, iż na stronie BIP Urzędu Miejskiego opublikowany jest plan polowań zbiorowych organizowanych przez Koło Łowieckie PONOWA w sezonie łowieckim 2025/2026 w obwodzie nr 26. Zgodnie z tym dokumentem na grudzień i styczeń zaplanowane zostały polowania na jelenie, dziki, sarny i lisy.
Gmina Skarżysko-Kamienna rozpoczęła wiosną działania mające na celu ograniczenie obecności dzików w mieście. W maju wykonano pierwszy z serii oprysków odstraszających dziką zwierzynę. Kolejne opryski wykonywano co miesiąc, aż do końca października.
Zabiegi przeprowadzono w kluczowych punktach wlotowych dzików do miasta. Preparat nanoszono na pasy drogowe o szerokości około 1,5 metra, tworząc barierę utrudniającą migrację zwierząt w stronę zabudowy mieszkaniowej.
Zastosowany środek, zakupiony przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Skarżysku-Kamiennej, jest preparatem naturalnym, bezwonnym i bezpiecznym dla środowiska. Producent zapewnia, że preparat zachowuje skuteczność także po opadach i działa przez około cztery tygodnie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
"Ze względu na przepisy dotyczące ASF obecnie nie ma możliwości odławiania i przemieszczania dzików." O ile można zrozumieć, że przepisy ASF mogą zabronić odławiania dzików, to w jakim stopniu mogą zabronić dzikom przemieszczania się? Odpowiednie służby będą prosić dziki o pozostanie w obecnym miejscu pobytu i nie przemieszczanie się w inne miejsca? XD To prawie tak, jak sanepid i politycy robili z nami podczas pandemii Covid-19... tylko, że dzikom nikt pewnie nie wlepi 5000 zł albo więcej mandatu i dziki dalej będą robić to co robią ;-D XD
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
NA RYBY...a można i na grzyby. NA GRZYBY, tu borowik a tam DZIK...pociągniemy sobie łyk, nie musimy dużo łykać...by się przestać lękać dzika, bo gdyby .....to NA LWY BY...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
"Ze względu na przepisy dotyczące ASF obecnie nie ma możliwości odławiania i przemieszczania dzików." O ile można zrozumieć, że przepisy ASF mogą zabronić odławiania dzików, to w jakim stopniu mogą zabronić dzikom przemieszczania się? Odpowiednie służby będą prosić dziki o pozostanie w obecnym miejscu pobytu i nie przemieszczanie się w inne miejsca? XD To prawie tak, jak sanepid i politycy robili z nami podczas pandemii Covid-19... tylko, że dzikom nikt pewnie nie wlepi 5000 zł albo więcej mandatu i dziki dalej będą robić to co robią ;-D XD