- Jedna z najstarszych a zarazem chyba najgorszych ulic w mieście - nie mają wątpliwości mieszkańcy ul. Wrzosowej w Starachowicach. Marzą, by wyjść z domu suchą stopą.
Urząd Miejski robi prowizorkę, jeśli chodzi o naszą drogę - interweniuje nasza Czytelniczka. - Nawozili byle czego, że przejść się nie da. Porobiły się niesamowite dziury, woda stoi, że sucha nogą trudno iść. A i o zwichnięcie nie trudno, czego osobiście doświadczyłam idąc do sklepu - mówi mieszkanka ul. Wrzosowej w Starachowicach. - Ludzie starsi, którzy tu mieszkają już nie dają rady. Samochód jeszcze jakoś pokona te trudności, ale non stop brudny i do mechanika trzeba jeździć. A na piechotę jest nie do wytrzymania. To jest kpina z ludzi. Przywożą jakiś popiół, łatają byle czym i tak się musimy z tym borykać każdego dnia. Dookoła pięknie wyremontowane drogi. Rozumiem, że możliwości finansowe gminy są ograniczone i nie wyremontują nagle wszystkich dróg w mieście, ale utwardziliby chociaż tak, by dało się normalnie żyć - apeluje kobieta dodając, że mieszkańcom jednej z najstarszych ulic w mieście chyba się to należy.
Sprawdziliśmy na miejscu. Faktycznie obraz godny pożałowania. Ładna z nazwy ulica Wrzosowa (na os. Południe, w sąsiedztwie Moniuszki i Łącznej) w niczym nie przypomina urokliwego miejsca pod lasem. Czy jest szansa na poprawę?
Jak poinformowała Iwona Ogrodowska, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Starachowicach uzupełnianie ubytków na wszystkich drogach gruntowych odbywa się destruktem, który jest ubijany i zagęszczany.
To rozwiązanie doraźne, które przynosi lepszy efekt, kiedy jest sucho. W ślad za opadami deszczu, roztopami, woda wymywa destrukt przez co tworzą się dziury. Ale takie rozwiązanie, jak zapewniają pracownicy Referatu Gospodarki Komunalnej - stosowane jest we wszystkich gminach. Docelowym rozwiązaniem jest odwodnienie i budowa drogi z utwardzoną nawierzchnią. Do tego dążymy, sukcesywnie realizując kolejne drogi w mieście, także z nawierzchnią gruntową - dodaje rzecznika magistratu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze