Informacja, która w miniony poniedziałek, 17 lutego dotarła do ratowników z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach nie mogła zostać zbagatelizowana. W jednym z domów, w miejscowości Jadowniki (gmina Pawłów) załączyła się czujka tlenku węgla. Na miejsce natychmiastowo skierowani zostali strażacy.
Zgłoszenie o możliwej obecności w mieszkaniu czadu dotarło po godz. 8. Jak się okazało, był to tylko fałszywy alarm. - Czujnik tlenku węgla został sprawdzony przez ratowników. Był niesprawny, dlatego tez spowodował wywołanie alarmu - powiedział dyżurny operacyjny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej Daniel Lipczyński.
- Tlenek węgla, potocznie czad, powstaje przy niepełnym spalaniu materiałów palnych. Proces ten zachodzi przy niedostatku tlenu w otaczającej atmosferze. Jest gazem niewyczuwalnym przez zmysły człowieka (bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku), blokuje dostęp tlenu do organizmu, wiąże się z hemoglobiną szybciej niż tlen, przy długotrwałym kontakcie powoduje śmierć przez uduszenie. Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych: wentylacyjnych, spalinowych i dymowych - dodają strażacy.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

właściciela tego popsutego czujnika należy obciążyć kosztami akcji. Sam nie wie, co ma zainstalowane w mieszkaniu...