Kolejny sukces utalentowanego wychowanka Ludowego Klubu Biegacza Rudnik. Mateusz Borkowski – bo o nim mowa – był jednym z bohaterów odbywających się w Toruniu, halowych mistrzostw Polski w lekkoatletyce. Były podopieczny trenera Sylwestra Dudka w kapitalnym stylu sięgnął po złoty medal w biegu na dystansie 800 metrów. W przyszłym tygodniu wraz z kadrą biało-czerwonych, wyruszy do Glasgow, gdzie rozegrane zostaną halowe mistrzostwa Starego Kontynentu.
TYGODNIK: Sukces z 2018 r. to kapitalny bagaż doświadczeń. Przyda się podczas startu w Glasgow?
M. BORKOWSKI, WYCHOWANEK LKB RUDNIK, OBECNIE ZAWODNIK RKS ŁÓDŹ: - Z pewnością. Jestem bardziej doświadczonym zawodnikiem, który nie obawia się wyzwań i najgroźniejszych konkurentów. Niemcy okazały się dla mnie szczęśliwym krajem. Zobaczymy jak będzie w Szkocji. Pewne jest jedno: Adama Kszczota nie będzie na tych zawodach. Szansa na to, by walczyć o podium jest spora. Zabraknie de facto głównego faworyta do złota na 800 m. Jadę po medal. Nie podpalam się. Tak czy inaczej najważniejszy jest start w sezonie letnim.
Rozmawiał Rafał Roman
Czy wiesz, że…
W Toruniu podczas halowych MP, Mateusz Borkowski wygrał bieg na 800 metrów z czasem 1:49.64. Wyprzedził Jakuba Augustyniaka (1:50.94) oraz Patryka Kozłowskiego (1:51.19). Borkowski ma 21 lat. Jest podopiecznym trenera Stanisława Jaszczaka w łódzkim RKS-ie.
Cały wywiad ze złotym medalistą halowych MP w biegu na 800 m przeczytacie w poniedziałkowym (25 lutego) wydaniu TYGODNIK-a. Zapraszamy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze