Paweł Kępa, radny miejski został wykluczony z Klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Jak twierdzi, powodem jest fakt, że stanął w obronie wojewody Agaty Wojtyszek. Czy faktycznie?
Wydarzenie, którego konsekwencją miało być wkluczenie P. Kępy z szeregów Klubu PiS ma ponoć związek z kontrolą Komisji Rewizyjnej w Starachowickim Centrum Kultury. Jak relacjonuje radny Kępa, na spotkaniu pokontrolnym zostały przedstawione wnioski, z którymi nie do końca się zgadzał.
Po zapoznaniu się z protokołem stwierdziłem naruszenie prawa. Komisja Rewizyjna jako organ prezydenta ma prawo kontrolować tylko dotacje udzielane przez prezydenta a nie inne. Zwróciłem na to uwagę przewodniczącemu, sugerując by wnioski były merytoryczne. Dodałem by zajął się swoimi obowiązkami a nie pouczaniem wojewody. Uwagi takie kierował Zygmunt Andrejas publicznie podczas oficjalnej uroczystości. Moim zdaniem to nie przystoi przynajmniej z trzech powodów - A. Wojtyszek jest kobietą, pełni funkcję wojewody i jest pełnoprawnym członkiem PiS - twierdzi radny Kępa dodając, że przez to został złożony wniosek przez radnego Andrejasa o wykluczenie go z szeregów Klubu PiS. - Hipokryzja radnych Klubu PiS sięga zenitu. Jest mi wstyd za to. Jednocześnie jest mi przykro, że tak mnie potraktowano. To skandaliczne, że m.in. ludzie, którzy nie są członkami partii (Z. Andrejas, Tomasz Andrzejewski, przewodniczący Klubu) podejmują takie decyzje. Zamiast jednoczyć szeregi partii przed zbliżającymi się wyborami są potyczki i gierki polityczne. Zawsze stałem po stronie ideologii PiS i z tym się utożsamiam. Chyba, że władze odgórne zdecydują inaczej. Jeśli dostanę na piśmie decyzję, będę się odwoływał.
Radny T. Andrzejewski odmówił komentarza i skierował nas do klubowej koleżanki Marty Zięby. - To sprawa wewnątrzklubowa. Nie sądzę żeby była aż tak ważna dla mieszkańców - podsumowała M. Zięba.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Jest mi z tego powodu strasznie wszystko jedno