Okazuje się, że cierpliwość popłaca. Przykładem tego jest "walka" Jana Seweryna, honorowego prezesa MANowskiej Solidarności o zabytkowy krzyż znajdujący się w Starachowicach Dolnych obok przejazdu kolejowego.
- Co by nie mówić to ktoś o ten krzyż dbał, bo pojawiały się tam plastikowe kwiaty na jego ogrodzeniu. W 2023 roku w pobliżu krzyża pojawił się wielka reklama, która go zasłaniała - pisze Jan Seweryn. - Udało się to reklamę usunąć, ale krzyż coraz bardziej zarastał chwastami i pokrywał warstwą kurzu i brudu. Starałem się doprowadzić do odnowienia krzyża i uporządkowania jego otoczenia. W tę sprawę udało mi się zaangażować lokalne media. Trochę to wszystko trwało, ale ostatecznie doprowadziło do pozytywnych rezultatów. Krzyż został odnowiony. Wygląda teraz tak jak powinien wyglądać nie tylko jako zabytek, ale też jako obiekt kultu religijnego.
Jak dodaje pan Jan, w odnowieniu krzyża ogromne zasługi ma prezydent Marek Materek, u którego interweniował.
- Mam nadzieję, że krzyżem na stałe będą się opiekować stosowne służby miejskie i dalsze interwencje nie będą już potrzebne - dodaje społecznik.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dawna Solidarność walczyła o ludzi, dzisiejsza o stołki i krzyże... Na uroczystości w Gdańsku zaproszono byłego ZOMO-wca , który udaje przewodniczącego , nie zaproszono Wałęsy, któremu IPN spreparował kompromitujące dokumenty. Taka jest dzisiejsza "Solidarność". Czy pan Seweryn wypowiedział się kiedykolwiek na ten temat ???? Jeżeli nie, to niech ze wstydu schowa się do swojej siedziby ..
Kiedyś też jedna słynna tercjanka broniła krzyża zasłyneła z tej akcji a w oczach miała obłęd .....