Wiadomość o takiej treści dotarła do zawodowych ratowników ze starachowickiej JRG, w środowy (15 maja) wieczór. - Z informacji jaką otrzymaliśmy wynikało, iż zagrożone mogą być osoby znajdujące się w pomieszczeniu - relacjonował st.sekc. Artur Obara ze stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
Na szczęście okazało się, że był to tylko fałszywy alarm. - Pomieszczenia budynku jednorodzinnego przy ul. 6 Września w Starachowicach, zostały skontrolowane pod kątem obecności wysokiego stężenia gazu. Nie potwierdziło się to – zaznaczył dyżurny operacyjny stanowiska kierowania KP PSP. Na miejscu jak dowiedział się TYGODNIK, nie był obecny zespół ratownictwa medycznego, a także policja. - Nie było również osób poszkodowanych – tłumaczył st.sekc. Obara.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze