Czy postanowienie/ wyrok sądu o ustanowieniu opieki prawnej nad daną osobą nie jest wystarczające do odebrania listu w jej imieniu z Poczty Polskiej? Czy upoważnienie pocztowe jest ważniejsze niż decyzja wymiaru sprawiedliwości? - z takim problemem zwrócił się Czytelnik.
- Mam pytanie o upoważnienia do odbioru korespondencji za kogoś z Poczty Polskiej - napisał do nas Czytelnik. - Wiem, że uprawnia do tego specjalne upoważnienie PP. Ale czy to upoważnienie jest dokumentem wyższej rangi niż postanowienie/wyrok sądu, gdzie dana osoba została ubezwłasnowolniona i niezdolna do stanowienia o sobie? Czy w oparciu o taki dokument osoba sprawująca pieczę nie może odebrać korespondencji adresowanej do podopiecznego? - pyta dodając, że podopieczny nie jest zdolny do podpisu jakiegokolwiek upoważnienia czy wyrażenia tego osobiście.
Te pytania przekazaliśmy rzecznikowi Poczty Polskiej. W odpowiedzi, czytamy:
- W przypadku posiadania ważnego orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu, korespondencja może być odbierana przez opiekuna prawnego - czytamy w informacji z Biura Prasowego Poczty Polskiej. - Ale w każdej indywidualnej sprawie zgodnie z procedurami konieczne jest zbadanie szczegółów zdarzenia i dopiero na tej podstawie możliwe jest stwierdzenie czy pracownik obsługi klienta słusznie zgłosił wątpliwość co do okazanego dokumentu lub na przykład jego ważności. Ze względu na brak danych identyfikujących - numerów przesyłek i danych adresatów, o których mowa - nie możemy zweryfikować zawartych wątpliwości. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o jak najwyższy poziom obsługi Klienta.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poczta Polska jest w upadłości. Doręczyciele ułatwiają sobie pracę i listy polecone wrzucają bezpośrednio do skrzynek pocztowych. Sam tego doświadczyłem. Ciekawe kto potwierdził odbiór takiego listu, bo moim zdaniem to jest jawne oszustwo..
Oczywiście, że osoba będąca opiekunem prawnym na podstawie orzeczenia sądu, czy po prostu rodzic niepełnoletnich dzieci może odebrać korespondencję za nich. Jeśli jakiś pracownik robi z tym problem, można zwrócić się do kierownika urzędu, albo naczelnika. Szybciej do gazety?
A jak listonoszowi się spieszy to może wrzucić list polecony bez potwierdzenia odbioru do skrzynki? Niektórzy nie mają z tym problemu. To już nie jest poczta tylko jakaś parodia..
Poczta Polska jest w upadłości. Doręczyciele ułatwiają sobie pracę i listy polecone wrzucają bezpośrednio do skrzynek pocztowych. Sam tego doświadczyłem. Ciekawe kto potwierdził odbiór takiego listu, bo moim zdaniem to jest jawne oszustwo..
Oczywiście, że osoba będąca opiekunem prawnym na podstawie orzeczenia sądu, czy po prostu rodzic niepełnoletnich dzieci może odebrać korespondencję za nich. Jeśli jakiś pracownik robi z tym problem, można zwrócić się do kierownika urzędu, albo naczelnika. Szybciej do gazety?
A jak listonoszowi się spieszy to może wrzucić list polecony bez potwierdzenia odbioru do skrzynki? Niektórzy nie mają z tym problemu. To już nie jest poczta tylko jakaś parodia..