To była niecodzienna interwencja ratowników z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. We wtorkowe (29 października), popołudnie nad zalewem Wióry (gmina Pawłów), mężczyzna doznał urazu nogi. Jak zakończyła się historia z jego udziałem?
Ok. godz. 15.10 otrzymaliśmy informację z której wynikało, iż mężczyzna, który łowił ryby doznał złamania nogi. Zostaliśmy poproszeni o pomoc, jako służba, która miała udzielić wsparcia załodze zespołu ratownictwa medycznego - tłumaczył Maciej Krukowicz, dyżurny operacyjny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach.
Ratownicy z pogotowia, ze względu na zróżnicowane ukształtowanie terenu mieli kłopoty z transportem poszkodowanego do karetki. - Mężczyzna ułożony został na noszach i przetransportowany do pojazdu ratowników medycznych. Trafił do szpitala – dodał dyżurny KP PSP.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, mężczyzna znajdował się w stanie zagrażającym życiu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze