Choć od kilku dni w Starachowicach nie pada śnieg, wiele chodników wciąż przypomina lodowisko. Mieszkańcy alarmują, że warunki dla pieszych są niebezpieczne, a problemy dotyczą także odbioru odpadów komunalnych. Do redakcji napływają kolejne zgłoszenia.
Mija kolejny dzień bez opadów śniegu, a sytuacja na wielu starachowickich chodnikach wciąż pozostawia wiele do życzenia. O ile większość dróg jest przejezdna, o tyle ciągi piesze w wielu miejscach są oblodzone i nieposypane, co stwarza realne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców.
Jak informują mieszkańcy, na Staszica kilka dni temu chodnik zamienił się w lodowisko, podczas gdy biegnąca obok ścieżka rowerowa jest utrzymana w bardzo dobrym stanie. Na Granicznej odśnieżona była jedynie jezdnia - wjazd i wyjazd z parkingów jest mocno utrudniony.
Do redakcji zgłosiła się również mieszkanka ulicy Granicznej:- W sobotę i niedzielę chodniki w ogóle nie były ani odśnieżane, ani posypywane. Na ulicy Leśnej, przy dojściu do Lidla, chodnik był tylko wydeptany. To są skandaliczne warunki dla pieszych - mówi.
Osobnym problemem jest odbiór odpadów komunalnych. Jak wynika z korespondencji przesłanej do urzędu miasta przez mieszkankę ulicy Słowackiego, podczas próby odbioru śmieci 21 stycznia pojazd nie był w stanie wyjechać z posesji z powodu oblodzonej drogi. W konsekwencji pracownicy mieli rozrzucić zanieczyszczony popiół na prywatnym wjeździe oraz częściowo na drodze dojazdowej, co doprowadziło do zabrudzenia terenu i zwiększyło ryzyko poślizgów.
Mieszkańcy porównują sytuację w Starachowicach do innych miast regionu. - Ostatnio byłam w Ostrowcu Świętokrzyskim i to zupełnie inny świat. Tam odśnieżone są nie tylko drogi, ale i chodniki - dodaje czytelniczka.
Mieszkańcy apelują o pilną reakcję służb i zwracają uwagę, że brak opadów nie powinien być usprawiedliwieniem dla utrzymującego się oblodzenia. W obecnym stanie wiele chodników stanowi realne zagrożenie dla pieszych, szczególnie osób starszych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może Ostrowiec jest nieco bogatszy.Z mrozem jeszcze nikt nie wygrał. Pomijając szkodliwy wpływ soli na auta jest ona(sól) niebezpieczna dla zwierząt i środowiska.
Od galerii Skałka idziemy schody posypane ,ale od schodów wzdłuż bram kościoła do przejścia DLA PIESZYCH do wieżowców przy Ul.GRANICZNEJ to po prostu tragedia.Starachowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa chyba zapomniała, że mieszka tu mnóstwo ludzi i muszą tędy chodzić. A może już w centrum miasta w okolicach tego kościoła mamy fruwać???
ŻYCZĘ CI ZŁAMANIA RĘKI ALBO NOGI, TAK BĘDZIE EKOLOGICZNIE ... PONADTO ODPOWIEDZIALNE ZA TO FIRMY ( STARACHOWICZANKA ) BIORĄ KASĘ ZA NICNIEROBIENIE ...FAKTYCZNIE INNY ŚWIAT SZCZEGÓLNIE DLA PANA WIZJONERA..
Gołoledź przed nami. Mści się nie odśnieżony chodnik. SOR będzie miał dużo pracy.
Marek ma teraz inne problemy na głowie. Takie bardziej życiowe. Co mu tam śnieg i lod na chodnikach...
Niech redakcja sprawdzi ile osob ze zwichnięciami i złamaniami bylo ostatnio na SOR w Starachowicach
Może Ostrowiec jest nieco bogatszy.Z mrozem jeszcze nikt nie wygrał. Pomijając szkodliwy wpływ soli na auta jest ona(sól) niebezpieczna dla zwierząt i środowiska.
Od galerii Skałka idziemy schody posypane ,ale od schodów wzdłuż bram kościoła do przejścia DLA PIESZYCH do wieżowców przy Ul.GRANICZNEJ to po prostu tragedia.Starachowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa chyba zapomniała, że mieszka tu mnóstwo ludzi i muszą tędy chodzić. A może już w centrum miasta w okolicach tego kościoła mamy fruwać???
ŻYCZĘ CI ZŁAMANIA RĘKI ALBO NOGI, TAK BĘDZIE EKOLOGICZNIE ... PONADTO ODPOWIEDZIALNE ZA TO FIRMY ( STARACHOWICZANKA ) BIORĄ KASĘ ZA NICNIEROBIENIE ...FAKTYCZNIE INNY ŚWIAT SZCZEGÓLNIE DLA PANA WIZJONERA..