Reklama

Rodzina opuściła budynek o własnych siłach. Co było przyczyną niebezpiecznego żywiołu?

Co łączy dwa zdarzenia, odnotowane na przestrzeni ostatnich dni przez zawodowych ratowników z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej? W obu przypadkach, doszło do pożaru sadzy w przewodzie kominowym. Niebezpiecznie było w jednym z prywatnych mieszkań przy ul. Nadrzecznej w Starachowicach, a także Łomnie w gminie Pawłów.



W niedzielę, 28 kwietnia, ok. godz. 21.30 do stanowiska kierowania dotarła informacja o pożarze sadzy w domu położonym przy ul. Nadrzecznej. Zagrożenie udało się szybko opanować - relacjonował w rozmowie z TYGODNIK-iem mł.bryg. Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. W czasie, kiedy wybuchł pożar w mieszkaniu przebywali członkowie rodziny. Na szczęście nie stało im się nic poważnego.


O sporym szczęściu może mówić również rodzina z miejscowości Łomno. Do pożaru doszło we wtorkowy (30 kwietnia) poranek. Starachowicka jednostka ratowniczo-gaśnicza otrzymała wiadomość ok. godz. 7.18. - Mieszkańcy domu, zanim na miejscu pojawili się strażacy ewakuowali się sami. Jednej z osób udało się wygasić piec – tłumaczył mł.bryg. Nyga. Nie było potrzeby ich hospitalizacji.

 
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama
Najnowsze wiadomości