Ponad dwa miesiące trwało policyjne wyjaśnianie sprawy nieprawidłowo zaparkowanego radiowozu policyjnego, zgłoszonej przez mieszkańca...
Mieszkaniec Starachowic powiadomił na piśmie Komendę Powiatową Policji w Starachowicach, o niezgodnym z przepisami parkowaniu policyjnego auta podczas kontroli drogowej. Napisał tak:
W czwartek 21 lipca 2016 r. o godz. 12.21 zgłosiłem telefonicznie do oficera dyżurnego miejscowej KPP, na numer tel. 997, wykroczenie drogowe popełnione przez kierowcę policyjnego samochodu.
Kierowca zaparkował służbowe auto w obrębie postoju taksówek. Samochód nie miał włączonych sygnałów dźwiękowych ani świetlnych. Funkcjonariusz policji wypełniał służbowe czynności, kontrolując dokumenty kierowców, wystawiając mandaty. Nie był to chwilowy postój, a raczej planowe miejsce zatrzymania auta w celu kontroli drogowej wielu uczestników ruchu w starachowickim Rynku. Ja również zostałem ukarany mandatem za nieprawidłowe miejsce parkowania, który przyjąłem i nie kwestionuję zasadności ukarania.
Uważam jednak, że podobną karę powinien otrzymać funkcjonariusz, który z premedytacją wybrał postój taksówek, jako miejsce postoju policyjnego radiowozu. No, chyba, że tutejsza komenda policji prowadzi usługi taksówkarskie, o czym nie wiem.
Moja relacja jest zgodna ze stanem faktycznym, który można sprawdzić na zapisie monitoringu wizyjnego z kamery umieszczonej w pobliżu inkryminowanego miejsca. Załączam również wykonaną przeze mnie fotografię, która pokazuje miejsce postoju radiowozu, w miejscu i czasie, o którym piszę.
Mam nadzieję, że wobec prawa jesteśmy równi, my, zwykli obywatele i policjanci. Wierzę, że Pan Komendant podziela moją opinię.
Uprzejmie proszę o informację, jak została załatwiona moja telefoniczna interwencja, która zapewne została nagrana przez Państwa urządzenie rejestrujące zgłoszenia na numer 997.
Serdecznie pozdrawiam, życząc wielu sukcesów w walce z przestępczością i wykroczeniami.
Na początku października obywatel doczekał się odpowiedzi od Komendanta Powiatowego Policji. Co się okazało?
Że "przeprowadzone czynności wyjaśniające nie dostarczyły podstaw do skierowania wniosku o ukaranie do Sadu Rejonowego, w sprawie nie zastosowania się w dniu 21 lipca 2016 r. w Starachowicach przy ul. Plac Rynek do znaku drogowego "postój Taxi" przez kierującego radiowozem policyjnym marki Renault (...), w której złożył Pan zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia, z powodu zastosowania na podstawie art. 41 środka wychowawczego w postaci pouczenia".
Wniosek? Wobec prawa wcale nie jesteśmy równi, my - zwykli obywatele - i policjanci. Za podobne wykroczenie mieszkaniec otrzymał mandat w wysokości 100 zł, a policjant na służbie – pouczenie.
J.B.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze