- Jeden słabszy strzał najgroźniejszej rywalki sprawił, że Agacie udało się zbliżyć na bezpieczną odległość. Skończyło się bardzo dobrze – nie kryje zadowolenia Marek Ratajski, szkoleniowiec starachowickiego Świtu, który towarzyszył Agacie Nowak podczas startu w mistrzostwach Polski w strzelectwie sportowym. Utytułowana starachowiczanka w stolicy Dolnego Śląska uplasowała się na najwyższym stopniu podium.
Nowak mimo iż liczyła na dwa medale, to na rozegranych we Wrocławiu zawodach wywalczyła złoto w pistolecie pneumatycznym. - Jestem szczęśliwa z takiego obrotu sprawy. Udało się sięgnąć po złoto, a nie po raz kolejny kończyć zawody z tytułem wicemistrzowskim – powiedziała medalistka krajowego czempionatu. W konkurencji pistoletu pneumatycznego nie miała sobie równych. Nieco słabiej poszło jej w pistolecie sportowym. Podopiecznej trenera Marka Ratajskiego ostatecznie nie udało jej się wejść do finału.
- Szkoda, bo miejsce na podium w drugiej z konkurencji smakowałoby jeszcze lepiej. Nie udało się. Trudno. Byłam zawiedziona, że nie udało się znaleźć w gronie walczących o najcenniejsze trofeum. Szansa na zrehabilitowanie się jeszcze będzie – twierdzi Nowak. Oprócz niej, w mistrzostwach Polski w stolicy Dolnego Śląska, rywalizowały także Paulina Tuźnik i Justyna Gadowska. Dziewczyny startowały w dwóch konkurencjach: pistolecie pneumatycznym i sportowym. Drużynowo zajęły czwarte 4. w pistolecie sportowym i 5. w pneumatycznym. W najbliższych planach Świtu są mistrzostwa Polski juniorów oraz młodzieżowe mistrzostwa Polski we Wrocławiu.
- Kolejny start to kolejna szansa na dobry występ – liczy trener Ratajski.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze