Mieszkańcy Osiedla Łazy w Starachowicach martwią się o swoje bezpieczeństwo. Powodem jest nadmierna prędkość kierowców przy ul. Długiej. Ubolewają nad biernością tych, którzy powinni czuwać nad naszym bezpieczeństwem.
Odcinek długiej prostej, jak sama nazwa mówi ul. Długiej w Starachowicach skłania kierowców do depnięcia na pedał gazu. Potwierdzeniem tego jest list Czytelnika, jaki dotarł do nasze redakcji.
- Piszę w sprawie bezpieczeństwa ruchu pieszych na ul. Długiej. Konkretnie to chodzi o skrzyżowanie z Al. Najświętszej Marii Panny z ul. Długą. Od kilku lat nadmierna prędkość jaką rozwijają kierowcy jest traktowana przez policję, jakby nic się nie działo. Dzieci, które mają wakacje, ludzie idący chodnikami, ludzie starsi i młodzi - wszyscy chcą bezpiecznego poruszania. Niestety zakłócają to kierowcy, którzy mkną ponad 100 km/h, nie patrząc na zagrożenie jakie stwarzają. Ostatnio po mojej interwencji patrol policji kontrolował prędkość. Wyniki są zaskakujące dla samej policji, bo nie dla mnie - prosi o nagłośnienie sprawy Czytelnik w nadziei, że ktoś się zainteresuje losem i bezpieczeństwem mieszkańców ul. Długiej.
Policja zapewnia, że nie bagatelizuje problemu.
- Do tej pory mieliśmy jedno zgłoszenie o nadmiernej prędkości od jednego mieszkańca z ul. Długiej - mówi Monika Kalinowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. - Policjanci na miejscu wykonywali pomiary, które nie potwierdziły nadużywania prędkości. Pomiary są i będą jednak prowadzone cyklicznie w dalszym ciągu.
Analiza zdarzeń w ruchu drogowym wykazała, że w ub. roku przy Al. Najświętszej Marii Panny doszło do jednej kolizji a w ciągu ul. Długiej do pięciu. Tymczasem, jak wynika z policyjnych statystyk są ulice w Starachowicach, gdzie tych zdarzeń jest dziesięciokrotnie więcej w ciągu roku.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze