Poniedziałkowy wieczór z pewnością zapadnie w pamięci kierowców i pasażerów samochodów, które "spotkały się" na skrzyżowaniu w Małyszynie Górnym (gm. Mirzec).
- 19 czerwca o godz. 19.15 kierująca oplem kobieta (32 lata), nie ustąpiła pierwszeństwa jadącemu prawidłowo pojazdowi marki toyota, którym jechał 40-letni mężczyzna - poinformowała Monika Kalinowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. - Doszło do zderzenia. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Dzieci: 8-letni chłopiec i 3-letnia dziewczynka, pasażerowie opla trafili do szpitala w Kielcach. Po opatrzeniu, z drobnymi otarciami, zostali wypuszczeni do domu. Podobnie, jak 7-letni pasażer toyoty, który został przewieziony i przebadany w starachowickim szpitalu.
Oboje kierowcy byli trzeźwi. Kobiecie, która wmusiła pierwszeństwo zatrzymano prawo jazdy. Sprawa zajmie się sąd.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze