- Nagminnym jest spożywanie alkoholu w przejściu obu tzw. falowców przy Alei Armii Krajowej w Starachowicach. Aż prosi się o częstsze wizyty w tych okolicach naszych stróżów prawa - napisał w liście nasz Czytelnik.
Mężczyzna twierdzi, że gdyby spożywający trunki pozostawiali po sobie porządek, można byłoby to jakoś ścierpieć. - Nie dość, że pozostawiają po sobie butelki, kubki, to często butelki te są tłuczone. Przy schodach wiodących do apteki zrobiono sobie śmietnik, a potrzeby fizjologiczne załatwia się w pobliskim śmietniku - pisze mężczyzna.
Waldemar Jakubowski, komendant Straży Miejskiej w Starachowicach twierdzi, że strażnicy coraz większy nacisk kładą na eliminacje problemu. - Nie lekceważymy żadnego sygnału pochodzącego od mieszkańców. O skali problemu świadczy ilość zgłaszanych interwencji dotyczących spożywania alkoholu w miejscach publicznych. W minionym okresie podjęliśmy 419 interwencji. Przeprowadzono 427 postępowań w stosunku do osób spożywających alkohol w miejscu publicznym. Również w tym wypadku, w rejon przejścia "falowców" oraz altany śmietnikowej wysyłane będą patrole Straży Miejskiej - zapewnia komendant.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze