Nawet 24 miesiące mogło przeleżeć w szuwarach ciało najprawdopodbniej dorosłej kobiety, jakie odkryto podczas prac porządkujących teren przy ulicy Bocznej w Starachowicach.
Na ślad fragmentów zwłok natrafił na nieużytkach zarośniętych trzciną, kilkadziesiąt metrów od oczyszczalni ścieków 39-letni pracownik firmy. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce potwierdzili znalezisko. Jak się okazało był to niekompletny szkielet z zachowanymi resztkami odzieży wierzchniej. Szczątki pod nadzorem prokuratora i biegłego lekarza zostały zabezpieczone do dalszych badań, których celem ma być ich identyfikacja. Początkowe przypuszczenia stróżów prawa wskazują, że ciało mogło przeleżeć w szuwarach około dwóch lat.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze