Marsz w obronie demokracji i wolności mediów przeszedł w sobotnie popołudnie (7 marca) ulicami Starachowic.
Organizatorami marszu byli działacze Prawa i Sprawiedliwości. Marsz rozpoczął się od Mszy św. w intencji Ojczyzny odprawionej w samo południe w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Starachowicach. Sprawował ją ksiądz Artur Lach, proboszcz parafii. Następnie uczestnicy marszu przeszli ulicami: Złotą, Miedzianą, Majówką, Mrozowskiego, Partyzantów i Konstytucji 3 Maja, aż pod Pomnik Niepodległości. Na czele marszu szli parlamentarzyści PiS z posłem Krzysztofem Lipcem i Marią Zubą. Śpiewano pieśni patriotyczne, niesiono transparenty z hasłami nawołującymi do przeciwstawienia się łamaniu wolności i demokracji. Przechodniów nawoływano do włączenia się do pochodu. - To protest przeciwko sposobowi i stylowi sprawowania władzy przez koalicję PO i PSL - mówił Andrzej Pruś, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego.
- Musimy bronić najwyższych wartości, które dzisiaj w Polsce są zagrożone. Musimy bronić demokracji. Nie możemy dać się manipulować – mówił poseł K. Lipiec.
Starachowice były drugim z miast w Polsce tego dnia, w którym uczestnicy przemaszerowali w obronie demokracji i wolności. Podobny pochód odbył się w Szczecinie.
Małgorzata Śpiewak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
same stare dziady popieprzyło im sie w głowach