Ich finał znajdzie się zapewne w sądzie. W poniedziałek wieczorem dyżurny starachowickiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie o leżącym na drodze w miejscowości Ostrożanka mężczyźnie i odjeżdżającym granatowym pojeździe.
- Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, którzy w okolicy na leśnej drodze zauważyli opisywany samochód. W środku nikogo nie było, a auto posiadało uszkodzenia. W trakcie wykonywania przez funkcjonariuszy czynności, na miejscu pojawili się dwaj mężczyźni – opowiada asp. Monika Kalinowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.
Jak się okazało, to 29-letni mieszkaniec gminy Pawłów, który prowadził samochód oraz jego 27-letni pasażer. Potrącony 53-letni rowerzysta z urazem twarzy został zabrany do szpitala. Był nietrzeźwy i miał około 1,9 promila alkoholu w organizmie. Natomiast kierujący autem niemieckiej produkcji, 29-latek był trzeźwy, ale wstępne badanie narkotestem wykazało, że był prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających.
- Sprawą zajęli się śledczy, którzy odtworzyli przebieg zdarzenia. Jak wynika z ich ustaleń, kierujący volkswagenem, potrącił przejeżdżającego przez jezdnię 53-letniego rowerzystę. Mężczyzna odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy pokrzywdzonemu – dodaje asp. Kalinowska. W minioną środę, odpowiadał na pytania prokuratora, a następnego dnia został doprowadzony do sądu. Grozi mu do 3 lat więzienia i kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze