Wszystko rozegrało się w środowy (28 czerwca) wieczór. Do 86–letniej mieszkanki Starachowic dodzwonił się nieznany mężczyzna podający się za przedstawiciela Centralnego Biura Śledczego. Sprawca – jak wynikało z relacji zgłaszającej - wypytywał o oszczędności i polecił by kobieta wypłaciła pieniądze, a przekazała funkcjonariuszom zajmującym się rozbijaniem grup przestępczych. Seniorka na szczęście dla niej, w porę zorientowała się, że rozmawia z oszustem i o tej sytuacji powiadomiła prawdziwych policjantów. Jak się okazuje, nie był to incydentalny przypadek. W ten sam sposób, niedoszły oszust usiłował oszukać czterech kolejnych mieszkańców Starachowic w wieku od 68 do 90 lat. W żadnym z wymienionych przypadków pieniędzy nie wyłudził.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze