W Starachowicach nieznany mężczyzna zadzwonił do 62 letniej kobiety podając się za kuzyna. Mężczyzna oświadczył, że ma ważną sprawę i niedługo przyjedzie do rozmówczyni. Poprosił również o podanie numeru telefonu komórkowego. Kilkanaście minut później do tej samej kobiety zadzwonił kolejny mężczyzna, który podał się za policjanta. „Pseudo policjant” poinformował kobietę, iż poprzedni rozmówca jest oszustem i jest on namierzany przez funkcjonariuszy. Następnie mężczyzna zaczął wypytywać o zgromadzone oszczędności. Identyczna sytuacja miała miejsce w Starachowicach, kilka dni wcześniej. W obu sytuacjach nie doszło do przekazania żadnych pieniędzy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze