Taka interwencja nie zdarza się na co dzień. We wtorkowe (30 kwietnia) przedpołudnie podmuchy wiatru zerwały linię energetyczną. Traf chciał, że przewody spadły na chodnik, stanowiąc zagrożenie dla przechodniów.
Zgłoszenie na temat tego, co stało się na ul. Spółdzielczej w Starachowicach otrzymaliśmy po godz. 10 - stwierdził mł.bryg. Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Na miejsce udał się zastęp zawodowych ratowników z JRG. - Z relacji osoby zgłaszającej wynikało, iż doszło do awarii linii energetycznej. Usterka spowodowała, że przewody dymiły się i wywoływały iskry – zaznaczył oficer prasowy KP PSP.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze