W naszym regionie niewielu jest szkoleniowców, którzy swoim fachowym okiem są w stanie ocenić siatkarski potencjał młodych graczy. Do tego grona z pewnością można zaliczyć nauczyciela wychowania fizycznego Przemysława Strabanika, który na co dzień pracuje w Gminnym Klubie Sportowym Volley Pawłów. Jego dwaj podopieczni zostali powołani do kadry narodowej U-15.
To nie lada wyróżnienie. Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że także w małych miejscowościach przychodzą na świat siatkarskie talenty – stwierdził Norbert Strabanik, prezes GKS-u Volley Pawłów, w barwach którego przygodę z tą dyscypliną na poziomie seniorskim rozpoczęli Gabriel Lewandowski oraz Mateusz Jańczyk. Obaj do klubu z powiatu starachowickiego trafili przed rozpoczęciem sezonu 2019/20. Pierwszy z wymienionych ma już za sobą dwa mecze. Jańczyk zanotował na swoim koncie oficjalny debiut, podczas niedzielnej potyczki z SMS-em Gump Ostrowiec Św. Spotkanie zakończyło się wygraną zespołu z Pawłowa 3:0.
W połowie października do klubu dotarło pismo, sygnowane przez Jacka Sitarka, koordynatora regionu Południe siatkarskich ośrodków szkolenia Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Lewandowski, a także Jańczyk zostali powołani przez trenera kadry i zatwierdzeni przez Biuro Projektu SOS na zgrupowanie, organizowane w ramach programu kadra Polski U-15. Zgrupowanie, jak wynika z nadesłanego pisma, rozpocznie się w najbliższą niedzielę (3 listopada), a zakończy 9 listopada. Miejscem, w którym spotkają się młodzi zawodnicy będzie Twardogóra, w województwie dolnośląskim.
Obaj chłopcy pochodzą z powiatu starachowickiego. Trzymamy za nich mocno kciuki i wierzymy, że ich przygoda z siatkówką nabierze jeszcze większego rozpędu – mówił prezes GKS-u Volley N. Strabanik. Młodzi gracze jeszcze do niedawna reprezentowali barwy klubu Plas Kielce. W maju z drużyną reprezentującą stolicę województwa świętokrzyskiego, rywalizowali w turnieju finałowym mistrzostw Polski młodzików (odbył się w Krośnie Odrzańskim).
Dla młodych siatkarzy z Mirca dojście do tego etapu rozgrywek było ogromnym sukcesem. Znaleźli się bowiem w grupie ośmiu najlepszych zespołów w Polsce w tej kategorii. Apetyt rósł w miarę jedzenia. W decydującym meczu o wejście do najlepszej czwórki, chłopcy przegrali z późniejszym wicemistrzem Polski zespołem Chemik Bydgoszcz w tie-breaku 1:2. W meczu o 5. miejsce ulegli ekipie ze Starogardu Gdańskiego również 1:2 zajmując ostatecznie 6. lokatę w kraju.
fot. Zbigniew Serafin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze