Kierowców niepokoi stan nawierzchni oddanego przed świętami Bożego Narodzenia fragmentu obwodnicy Wąchocka. Czy są powody do obaw?
Czytelnika zaniepokojony jest stanem/jakością nawierzchni nowo oddanej obwodnicy Wąchocka. Chodzi o 4-kilometrowy fragment drogi od Starachowic do Wielkiej Wsi.
- Na znacznym odcinku widać poprzeczne i podłużne ciemne pasy, jakby wilgoć wychodziła czy pęknięcia... Czy to jest już ostatnia warstwa asfaltu? Czy tak to powinno wyglądać? A może trzeba zwrócić uwagę wykonawcy, że coś jest nie tak? Jeśli tak, to co? - pyta.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Kielcach, która jest inwestorem tego zadania nie otrzymała sygnałów o problemach z nawierzchnią na otwartym odcinku obwodnicy Wąchocka.
- W ramach standardowej procedury odbiorowej wykonywane będą kolejne przeglądy i badania nawierzchni, tak jak w przypadku każdej inwestycji drogowej. Jeżeli stwierdzamy podczas odbiorów jakiekolwiek nieprawidłowości, wykonawcy są zobowiązywani do działań naprawczych w ramach gwarancji - odpowiada Małgorzata Pawelec-Buras, rzecznik prasowy GDDKiA. - Na 4-kilometrowym odcinku obwodnicy Wąchocka planowane jest jeszcze wykonanie docelowego grubowarstwowego oznakowania poziomego, co wymagać będzie odpowiednich, ustabilizowanych warunków atmosferycznych. Ze względu na warunki pogodowe przed otwarciem odcinka możliwe było wykonanie tymczasowo oznakowania cienkowarstwowego.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak z tego wynika, nikt na bieżąco ( oprócz kierowców) nie kontroluje stanu nawierzchni obwodnicy. Pieniądze wydane, robota odebrana a po tym choćby potop ... To żenujące.
Obwodnica zbudowana na podmokłym terenie. Kilometry rur odwadniających, basen , w czasie deszczu płynące z wodą nasypy. Przy większych deszczach i mrozach poprawka będzie co rok. Ale kto bogatemu zabroni.
Przyglądałem się budowie tej obwodnicy i wiem , że będą o wiele dłużej poprawiać całość niż ją budowali. Rzucał się w oczy wszechobecny bałagan na budowie oraz liczne osunięcia gruntu . Efekty będą widoczne wkrótce..
Jak z tego wynika, nikt na bieżąco ( oprócz kierowców) nie kontroluje stanu nawierzchni obwodnicy. Pieniądze wydane, robota odebrana a po tym choćby potop ... To żenujące.
Obwodnica zbudowana na podmokłym terenie. Kilometry rur odwadniających, basen , w czasie deszczu płynące z wodą nasypy. Przy większych deszczach i mrozach poprawka będzie co rok. Ale kto bogatemu zabroni.
Przyglądałem się budowie tej obwodnicy i wiem , że będą o wiele dłużej poprawiać całość niż ją budowali. Rzucał się w oczy wszechobecny bałagan na budowie oraz liczne osunięcia gruntu . Efekty będą widoczne wkrótce..