Odwrócenia kierunku jazdy na jednokierunkowej ulicy Kilińskiego, aby droga stanowiła wyjazd z rynku - z takim m.in. postulatem zwrócili się do władz miasta mieszkańcy okolic najstarszej dzielnicy Starachowic. Prezydent mówi - nie i wyjaśnia dlaczego!
Jak czytamy w petycji, pod którą podpisało się ponad 400 mieszkańców miasta, mieszkających, lub sąsiadujących z tą ulicą, "odwrócenie kierunku jazdy na ulicy Kilińskiego spowoduje likwidację absurdu braku jakiejkolwiek ulicy wyjazdowej w stronę północy miasta od rynku i olbrzymiego objazdu, który się z tym wiąże. Zwracamy się z prośbą o pozytywne rozpatrzenie niniejszej petycji" - czytamy.
Takiego zdania są również przedsiębiorcy prowadzący działalność w tej części miasta. Czy to dobry pomysł i słuszna sugestia?
Przypomnijmy, organizacja ruchu przy ul. Kilińskiego została zmieniona po remoncie i zwężeniu tej jezdni. Wtedy ustalono, że ruch będzie w jednym kierunku - w dół...
Opinie naszych Czytelników/internautów
- Tam powinna być zaprojektowana droga 2-kierunkowa...
- Miałoby to sens, ale w połączeniu z rondem, na górze, przy Al. Armii Krajowej. Inaczej Kilińskiego zapychałaby się przez samochody usiłujące skręcić w AK, w lewo.
- Tak, super pomysł
- Dobry pomysł! (takich opinii jest więcej)
- To powinno być już dawno...... ominęło by się światła
- Popieram, należy przywrócić ruch dwukierunkowy na tej ulicy
- Całkowicie nietrafiony pomysł, taka organizacja ruchu zwiększyłaby korki na Al. Armii Krajowej. Jedyne sensowne rozwiązanie ruch dwukierunkowy
- Jako mieszkaniec ul. Kilińskiego powiem, że utrudnia mi to codzienne poruszanie się samochodem. Dwie drogi do rynku i obie są w tym samym kierunku. Niestety, ale objazd nową drogą od Piłsudskiego do Słowackiego niewiele zmienia, droga tam jest bardzo wąska a mimo to jest dwukierunkowa.
- Takie tabuny ludzi codziennie przepychają się na Kilińskiego, że chodnik musi mieć 2,5 metra szerokości. Zamiast tego ulica powinna być dwukierunkowa! Podstawa dla częściowego odblokowania korków na Al. Armii Krajowej.
***
Jak poinformował prezydent Marek Materek, postulat mieszkańców nie zostanie uwzględniony.
- Jeszcze przed remontem, kiedy ruch odbywał się w obu kierunkach, 80 proc. ruchu odbywała w dół i tak pozostanie - odpowiedział włodarz.
Bardziej prawdopodobny wyjazd z Rynku jest ul. Kościelną, do tego pomysłu też bardziej przychylają się projektanci.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wyjazd Kościelną byłby bezpieczny i miałby sens. Kilińskiego tylko w dół.
Można poprowadzić jakąś uliczkę przez tereny dawnych klinik serca(tam teraz jest parking). Mieszkańców rynku i Kilińskiego jest garstka w porównaniu do reszty powiatu. Odwrócenie ruchu spowoduje jeszcze większe zakorkowanie: armii krajowej, kościelnej, targowej i utrudnii życie całej reszcie zmotoryzowanych. A rowerem do pracy to nie można?
To jest kolejny przykład na utrudnianie życia mieszkańców przez Materka. Był ruch dwukierunkowy, to musiał wtrącić swoje "trzy grosze". On wie lepiej, co jest dobre dla ludzi. Tak wygląda demokracja w miejscowym wydaniu. Jeden człowiek decyduje arbitralnie o losie innych, i nie interesują go żadne argumenty. Co wymyśli, tak ma być! Tak wygląda w praktyce służebna rola wybranego na urząd obywatela. Zamiast działać dla dobra mieszkańców, on działa przeciwko nim. Upokarza ich takimi spotkaniami. Muszą prosić go, żeby przywrócił normalność, a on mówi: Nie! I koniec dyskusji. To jest "Wielki Pan", zachowuje się jak władca, a nie urzędnik. Ustępuje jedynie wtedy, jak poczuje większy opór społeczny. Tak było m.in. w próbie sprzedaży stadionu miejskiego czy przeniesienia ZSZ 3 do SP 11. W pozostałych sprawach lekceważy wolę mieszkańców, nawet jeśli wyraża ją setki osób. Należy powrócić do wyboru prezydenta przez radę miasta, bo wybór bezpośredni na to stanowisko, oddala Nas od Demokracji, a przybliża do "Systemu Kacyków". Niepojętą rzeczą jest to, że Mieszkańcy mając rację po swojej stronie, muszą o nią prosić Materka, jak jego podwładni, a nie, jak jego pracodawcy. Całkowita zamiana ról. Kto przywróci demokrację w Starachowicach?
Mógłbyś przytoczyć jakiś argument za ruchem dwustronnym?