W areszcie śledczym na kieleckich Piaskach spędzą najbliższe trzy miesiące dwaj zatrzymani przez starachowicką policję mężczyźni, którzy podejrzewani są m.in. o kradzież telefonu komórkowego i grożenie zabójstwem. Do zdarzenia miało dojść pod koniec maja.
Jak poinformowała mł.asp. Monika Kalinowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach, obaj panowie od pewnego czasu byli pod lupą funkcjonariuszy wydziału kryminalnego. Na policyjnym celowniku znaleźli się bowiem 30-latek i starszy od niego o 8 lat kompan. Z informacji w jakie posiadanie weszli stróże prawa wynikało, że wspomniana dwójka pod koniec maja pobiła 31-latka. Ofiara miała również stracić warty 150 zł telefon komórkowy, dowód osobisty oraz kartę bankomatową.
Okazało się, iż 30 i 38-latek po tym zdarzeniu grozili pokrzywdzonemu zabójstwem, gdyby przyszło mu do głowy powiadomić policję. Na przełomie maja i czerwca, napastnicy zostali zatrzymali. - Są oni dobrze znani starachowickim stróżom prawa ze swojej wcześniejszej przestępczej działalności. Policjanci ustalili, że 38-latek w ubiegłym miesiącu pobił innego 31-latka. W stosunku do pokrzywdzonego również używał gróźb karalnych - dodaje Kalinowska.
W miniony poniedziałek sąd tymczasowo aresztował mężczyzn na okres trzech miesięcy. Kodeks karny jest bezwzględny w takich przypadkach. Za rozbój obu mężczyznom grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
R.R.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze