- Oszustka podszywająca się pod wnuczkę poinformowała 86-latkę z gminy Brody, że spowodowała wypadek i teraz potrzebuje pieniędzy. Seniorka przekazała sprawcom 61 tysięcy złotych - mówi asp. Paweł Kusiak z Komenda Powiatowa Policji w Starachowicach.
Pomimo licznych apeli i policyjnych ostrzeżeń, przestępcy wciąż skutecznie wykorzystują zaufanie seniorów. Niemal każdego policjanci informują o kolejnych przypadkach oszustw "na policjanta", "na wnuczka" czy "na wypadek". Tym razem ofiarą padła 86-letnia mieszkanka gminy Brody.
Do zdarzenia doszło w środę 17 stycznia po południu. Do seniorki zadzwoniła kobieta podająca się za jej wnuczkę. W rozmowie poinformowała, że spowodowała poważny wypadek, w którym ucierpiała osoba przechodząca przez przejście dla pieszych. Przerażona 86-latka uwierzyła w dramatyczną historię.
Po chwili w słuchawce pojawił się kolejny głos - kobieta przedstawiła się jako policjantka. Fałszywa funkcjonariuszka przekazała, że wnuczce grozi więzienie, chyba że natychmiast zostanie wpłacona kaucja. Seniorka, działając pod presją i strachu o bliską osobę, spakowała oszczędności i przekazała gotówkę mężczyźnie, który pojawił się w jej domu.
Dopiero po pewnym czasie zadzwoniła córka 86-latki. W trakcie rozmowy wyszło na jaw, że żadnego wypadku nie było. Wtedy kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustów. Straciła 61 tysięcy złotych.
Policja ponownie apeluje o ostrożność i przypomina, by każdą tego typu historię natychmiast weryfikować, kontaktując się bezpośrednio z rodziną lub zgłaszając sprawę funkcjonariuszom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze