Z powodu mrozów w kolejnych szkołach w Polsce odwoływane są lekcje, również w województwie świętokrzyskim. Czy taka sytuacja dotyczy placówek oświatowych w Starachowicach i okolicach?
Poniedziałek, 2 lutego przyniósł tęgi mróz. Nocą słupki rtęci pokazywały gdzieniegdzie nawet -20 st. Najniższe temperaturę w kraju zanotowano nad ranem w Suwałkach, gdzie było -27,7 st. Celsjusza. W Warszawie o tej samej porze termometry wskazały minus -18,6 st. C. Jak podało Ministerstwo Edukacji Narodowe (dane z godz. 12.30) ponad 330 szkół w kraju odwołało zajęcia z powodu niskich temperatur. Sytuacja dotyczy województw: mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, świętokrzyskiego, lubuskiego, lubelskiego i wielkopolskiego.
Barbara Nowacka, szefowa MEN zaleciła, by w tych miejscowościach, gdzie temperatura spadła poniżej minus 15 st. C, a uczniowie i nauczyciele muszą dojeżdżać, rozważyć czasowe zawieszenie zajęć lub przejście na naukę zdalną na czas tak silnych mrozów.
Czy z tej możliwości zamierzają skorzystać placówki w Starachowicach i okolicach?
- Starachowickie szkoły funkcjonują bez zakłóceń, a dzieci po feriach wróciły do zajęć zgodnie z planem. Urząd Miejski funkcjonuje bez zmian - odpowiada Leszek Kowalski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Starachowicach.
W gminach wiejskich, jak Pawłów, Mirzec, Wąchock i Brody samorządowcy również nie planują zamykania podstawówek.
- Na chwilę obecną nie ma zgłoszeń problemów ze strony szkół. Na razie pracujemy w normalnym trybie - informują służby powiatu starachowickiego, które odpowiadają za szkoły średnie w Starachowicach.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze