O tym, że pierwotnie wiadukt na planach miał być o wiele większy niż jest obecnie mówi Andrzej Pasternak, kierownik byłego Rejonowego Przedsiębiorstwa Usług Inwestycyjnych, które działało w Starachowicach. - Pierwotny projekt tworzony przez Transprojekt z Krakowa obejmował dwie jezdnie. Na początku lat 90. ub wieku uczestniczyłem w przygotowaniu inwestycji kierując Rejonowym Przedsiębiorstwem Usług Inwestycyjnych. Przygotowany był wykup terenu i dokumentacja projektowa. W pewnym momencie okazało się, że miasto nie ma pieniędzy na budowę całości wiaduktu. Zrealizowano w zasadzie tylko 1/3 pierwotnych planów. Nie zrobiono rozjazdów, zjazdów w kierunku ulic Spółdzielczej i Kolejowej. Cały projekt, który był przygotowany, całą dokumentację przekazałem do urzędu. Gdy działka - część targowiska zostanie sprzedana tak na prawdę będzie to koniec jakichkolwiek planów związanych z rozbudową wiaduktu. A wiadomo dobra infrastruktura, wykonana z pewnym planem jest bardzo ważna dla rozwoju i funkcjonowania miasta - mówi.
Były plany
Planowaną budowę drugiej nitki wiaduktu potwierdza Zenon Krzeszowski, były prezydent Starachowic. - Prawdą jest, że druga nitka wiaduktu jest przewidziana w jego dokumentacji. - Na ten cel poniesiono nakłady finansowe i rzeczowe zakładając, że w momencie potrzeby rozbudowy infrastruktury w drogownictwie te nakłady pozwolą szybciej reagować na potrzeby miasta w tym zakresie. Kiedyś zakładano że dla usprawnienia (zakładano że ruch kołowy w mieście będzie się zwiększał), ruchu należy przebudować ul. Ami Krajowej w jezdnie o czterech pasach ruchu i wówczas nastąpi konieczność wybudowania drugiego wiaduktu. Były to tereny miasta.
To nic nie szkodzi
Urzędnicy pracujący obecnie w magistracie zapewniają, że sprzedaż części targowicy nie przyczyni są do niezrealizowania planów rozbudowy wiaduktu. - Pierwotnie planowano, że wiadukt zostanie wybudowany jako dwupasmówka z rezerwą na drugą jezdnię - mówi Iwona Ogrodowska, rzecznik prasowy UM. - W 2009 r. został uchwalony Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla tzw. łąk. Plan obejmuje cześć targowiska, która ma zostać sprzedana. Zarządca drogi, którym jest województwo nie miał zastrzeżeń i uwag do linii rozgraniczenia. Linia zabudowy jest wycofana od krawędzi jezdni. Zdaniem Architekta Miasta Marcina Bednarczyka jest pole do manewru, żeby stworzyć drugą nitkę. Fakt ten nie stanowi przeszkody w sprzedaży jak i modernizacji targowiska - wyjaśnia.
MŚ
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
ROBTA CO CHCETA