Z program społecznym dla ludzi a nie dla elit przyjechał do Starachowic lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Miejscowy rynek znalazł się na trasie Szejnabusa, który przemierza województwo świętokrzyskie.
"Szejnabus" ruszył na spotkania z wyborcami i we wtorkowe popołudnie zajechał do Starachowic. Z gotowym programem wyborczym Lewicy przybył do mieszkańców mec. Andrzej Szejna, lider SLD, który zapraszał do dyskusji i rozmowy o sprawach ważnych dla Polski i Polaków. W otoczeniu działaczy lokalnej lewicy przedstawił priorytetowe założenia kandydatów, którzy ubiegają się o parlamentarne mandaty, stanowiące przeciwwagę dla obecnie rządzącej partii.
Głównym filarem programu jest służba zdrowia, inwestycja która będzie wyzwaniem numer jeden dla Lewicy.
- Od 1 stycznia 2020 roku leki na receptę będą wynosiły nie więcej niż 5 zł. Leki dla kobiet w ciąży, osób niepełnosprawnych będą nieodpłatnie. Zwiększymy liczbę lekarzy poprzez większą liczbę miejsc na studiach lekarskich, naszym priorytet jest skrócenie kolejek do lekarzy. Zamierzamy inwestować w służbę zdrowia, która w ostatnich latach została doszczętnie zdewastowana - mówił Andrzej Szejna.
Kandydat zapowiadał godne płace i warunki pracy, ochronę praw pracowniczych, pełne wynagrodzenie za zwolnienie lekarskie, ochronę zwłaszcza dla nowych przedsiębiorców, którzy tworzą miejsca pracy.
- Szalonym pomysłem PiS jest zwiększenie składki na ZUS, co przełoży się na wyższe koszty pracy a tym samym mniejszą liczb miejsc pracy - mówił kandydat Lewicy, dodając, że niepojęta jest polityka zagraniczna obecnie rządzącej partii, która podlizuje się Trumpowi (chodzi o prezydenta Stanów Zjednoczonych - przyp. red.) a on tylko robi z nami interesy. To jest tak, że Ameryce płacimy a z Unii Europejskiej bierzemy pieniądze.
Program Lewicy koncentruje się również na prawach kobiet, równych płacach dla pań i panów, ochronie zdrowia dla kobiet (okołoporodowa i ginekologiczna), ochronie praw człowieka i rodziny, prawach do świadomego macierzyństwa (w tym finansowanie leczenie in vitro).
- Program 500+ a tak naprawdę 400+, bo ceny tak poszły w górę i to już nie tam sama wartość - co dziś daje? Wyrównuje drożyznę, którą nam PiS zgotował. To jedyny program, który udało się wprowadzić w życie, bo żaden inny (np. mieszkania+) nie wypalił - kontynuował kandydat deklarując płace dla emerytów i rencistów na poziomie 1600 zł netto, jak również dbałość o dostęp do kultury i komunikacji dla osób starszych.
Towarzyszący mu Sylwester Kwiecień i Paweł Lewkowicz wyrazili nadzieję, że sprzyjająca spotkaniu na rynku aura będzie dobrym prognostykiem na powrót Lewicy do Parlamentu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze