Budowa łącznika drogowego łączącego ulicę Kościelną z ulicą Zacisze w Starachowicach to inwestycja rozwiązująca kwestie komunikacyjne w tej części miasta, ale również problem miejsc parkingowych przy bloku socjalnym.
Jak informują służby miejskie, aktualnie przy nowo wybudowanym bloku przy ul. Kościelnej, część mieszkańców nie ma miejsc postojowych i korzysta z "dzikiego parkingu", w którego miejscu powstanie ponad 100-metrowa droga.
- Zaprojektowaliśmy już budowę tego łącznika, którego efektem będzie powstanie 112-metrowej drogi z oświetleniem oraz miejscami postojowymi. Powstały projekt zakłada budowę w tym miejscu około 40 miejsc postojowych. Mamy już pozwolenie na budowę i teraz szukamy możliwości finansowego wsparcia dla tej inicjatywy - informuje Leszek Kowalski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Starachowicach. - Całkowity koszt tej inwestycji wyniesie około milion złotych, biorąc pod uwagę kosztorysy robót sprzed roku, prace elektryczne oraz roboty kanalizacyjnej. Jak tylko uda się pozyskać pieniądze na ten cel ruszymy z pracami inwestycyjnymi - zapowiada.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Budowa tego bloku komunalnego datuje się w 2017 r( pierwszy przetarg). Nikomu wtedy nie przyszło do głowy , że 10 miejsc parkingowych to jakiś żart. Teraz ktoś dopiero poszedł po rozum do głowy i poczytuje to sobie jako wielki sukces. Myślenie ma przyszłość... A tak na marginesie wg. gminy ten blok "chodzi" więc ściany muszą pękać... Nikt nie chce przyznać się do błędu w sposobie posadowienia ... Przyszłość pokaże co będzie dalej..
Budowa tego bloku komunalnego datuje się w 2017 r( pierwszy przetarg). Nikomu wtedy nie przyszło do głowy , że 10 miejsc parkingowych to jakiś żart. Teraz ktoś dopiero poszedł po rozum do głowy i poczytuje to sobie jako wielki sukces. Myślenie ma przyszłość... A tak na marginesie wg. gminy ten blok "chodzi" więc ściany muszą pękać... Nikt nie chce przyznać się do błędu w sposobie posadowienia ... Przyszłość pokaże co będzie dalej..