W sobotni poranek (15 czerwca) funkcjonariusze Straży Miejskiej podejmujący interwencję do osoby pod wpływem alkoholu znajdującej w rejonie starego szpitala, nie spodziewali się takiego finału. Na miejscu znaleźli 56 - letnią kobietę leżącą na schodach, a obok niej pustą półlitrową butelkę denaturatu, oraz drugą napoczętą, której na własne szczęscie nie zdołała wypić. Trudno jest sobie wyobrazić ile zdołała wypić starachowiczanka, u której wcześniej przeprowadzone badanie wykazało 7 promili alkoholu. Dla porówniania średniej budowy, nie pijący nałogowo mężczyzna po wypiciu półlitrowej butelki wódki osiąga wynik 2 promili alkoholu we krwi. Uważa się, że 4 promile, to dawka śmiertelna, ale wszystko to dotyczy osób, które piją okazjonalnie.
Źródło: SM Starachowice
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze