Interwencja służb w gm. Brody dowodzi, że ofiarami mrozów mogą być nie tylko ludzie, ale również zwierzęta. Jeden pies zamarzł, dwa kolejne były w skrajnej sytuacji, w ciężkim stanie pod opiekę weterynaryjną trafiły także koty...
Tegoroczna zima i minusowe temperatury nie oszczędzają nikogo, ani ludzi ani zwierząt, czego dowodzi interwencja w gm. Brody.
- To kolejny dowód, że ludzie to potwory - czytamy na stronie schroniska w Rudniku, które interweniowało 3 lutego w sołectwie Adamów gmina Brody, skąd przyszło zgłoszenie o pozostawionych na posesji zwierzętach. - Na miejscu szok! Jeden pies całkowicie zamarznięty, drugi ledwo trzymający się na łapach, przywiązany łańcuchem do fotela na zewnątrz! Trzecia sunia w kojcu, strasznie chuda.
W tej interwencji oprócz przedstawicieli schroniska brała też udział policja, dwóch lekarzy powiatowych i przedstawiciele gminy Brody.
- Dwa koty i dwa psy w ciężkim stanie zostały zabezpieczone i są w gabinecie weterynaryjnym - czytamy dalej. - Co się teraz dzieje to przekracza wszelkie normy społeczne. Ile jeszcze potrzeba cierpienia zwierząt, żeby coś się zmieniło w tym kraju? Ludzie dlaczego tak późno reagujecie!? - pada pytanie i prośba: - Prosimy, popatrzcie na stan zwierząt u sąsiadów. Jeśli jest źle, porozmawiajcie o poprawie bytowania ich, jeśli nic to nie da, dzwońcie chociażby anonimowo na Policję, SM, gminę, PIW, Animal Helper 221291791. Nie zostawiajmy ich samych. Nie bądźmy obojętni na los bezbronnych zwierząt - apeluje właściciel schroniska.
Wszczęto postępowanie
Jak poinformował asp. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach służby otrzymały zgłoszenie 3 lutego ok. godz. 10.00. Natychmiast podjęto interwencję wraz z Powiatowym Lekarzem Weterynarii oraz przedstawicielami gminy.
- Na miejscu ujawniono trzy koty i dwa psy - wygłodzone, wychłodzone, wyziębione oraz truchło jednego psa. Żywe zwierzęta przetransportowano do lecznicy weterynaryjnej, po czym trafiły do schroniska. Na miejscu nie było właścicieli - informuje rzecznik dodając, że zostali oni szybko ustaleni. - Aktualnie prowadzone jest postępowanie w sprawie o znęcanie się nad zwierzętami, ale nikomu nie postawiono zarzutów. Czynności będą prowadzone w najbliższym czasie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobrze,że są ludzie którzy w przeciwstawiają się takiemu bestialstwu.Niestety jak pokazały ostatnie wybory prezydenckie są w mniejszości:(
Jest odwrotnie, a jak się miesza do ludzkich rzeczy politykę, to potem są właśnie takie skutki..
Dobrze,że są ludzie którzy w przeciwstawiają się takiemu bestialstwu.Niestety jak pokazały ostatnie wybory prezydenckie są w mniejszości:(
Jest odwrotnie, a jak się miesza do ludzkich rzeczy politykę, to potem są właśnie takie skutki..