To zdarzenie z pewnością musiało ją wprawić w niepokojący nastrój. Jak dowiedział się TYGODNIK, w miniony czwartek (13 czerwca) na terenie jednej ze starachowickich stacji, doszło do wycieku paliwa z pojazdu.
Przyczyną była awaria zbiornika samochodowego. - Auto tankowała kobieta. W pewnym momencie, doszło do wycieku substancji. Wyciekło ok. 15 litrów paliwa. Nasze działania polegały przede wszystkim na neutralizacji powstałej plamy - mówił mł.bryg. Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach. Na szczęście nie doszło do wybuchu. Tankującej pojazd również nic się nie stało. Najadła się jedynie strachu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze