Na przełomie roku starachowiccy strażacy dwukrotnie interweniowali w sytuacjach niedyspozycji ekipy pogotowia ratunkowego. W jednym przypadku uratowali życie 82-letniej kobiety.
Do pierwszego zdarzenia doszło w ostatni dzień 2025 roku. 31 stycznia ok. godz. 14.00 straż otrzymała zgłoszenie - doszło do nagłego zatrzymania krążenia u 82-letniej kobiety. Służby natychmiast zadysponowano, gdyż w tym czasie nie mogło dojechać pogotowie ratunkowe.
- Po dojeździe na miejsce w miejscowości Warszówek w gm. Pawłów, bliscy kobiety, która potrzebowała pomocy prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową. Strażacy przejęli te czynności. Udało się przywrócić oddech i czynności życiowe kobiecie. 82-latka została przewieziona do szpitala w Starachowicach - informuje kpt. Daniel Lipczyński ze stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach.
Podobne zdarzenie, gdzie konieczna była interwencja strażaków pod nieobecność służby pogotowia ratunkowego miała miejsce 1 stycznia ok. godz. 13.00. Tym razem w miejscowości Pawłów pomocy potrzebował 50-letni mężczyzna z urazem nogi. Został odpowiednio zabezpieczony i przekazany służbom medycznym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe jest to ze straz zawsze moze, nawet za inne służby, wyjechać do pomocy. Dobrze ze pogotowie ratunkowe moze liczyć na takie wsparcie.
Ciekawe jest to ze straz zawsze moze, nawet za inne służby, wyjechać do pomocy. Dobrze ze pogotowie ratunkowe moze liczyć na takie wsparcie.