Na jednym ze starachowickich parkingów doszło do niecodziennego aktu wandalizmu — 65-letni mieszkaniec powiatu wziął sprawy (i puszkę farby) w swoje ręce, niszcząc lakier osobowej toyoty. Szkody sięgają 3 tysięcy złotych, a mężczyzna stanie teraz przed sądem.
Do zdarzenia doszło na początku listopada na jednym z parkingów w Starachowicach. Jak relacjonowała właścicielka pojazdu, nieznany sprawca oblał farbą należącą do niej toyotę. Po wszystkim zniknął, pozostawiając po sobie tylko kolorowe ślady i spory rachunek - straty kobieta oszacowała na 3 tysiące złotych.
- Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich starachowickiej komendy. Po kilku dniach intensywnej pracy policjanci ustalili, kto stoi za tym nietypowym aktem zniszczenia. Okazało się, że winny jest 65-letni mieszkaniec powiatu starachowickiego. Mężczyzna usłyszał już zarzuty uszkodzenia mienia - poinformował asp. Paweł Kusiak z KPP Starachowice.
Teraz zamiast farbą, 65-latek będzie musiał malować przed sądem obraz swojego zachowania. Za uszkodzenie cudzego mienia grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Ach ta dzisiejsza młodzież... XD XD XD