Reklama

Fundusz Wyrównywania Cen Paliw ma obniżyć ceny - zbiórka podpisów pod Galerią Skałka

W Starachowicach zainaugurowano zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy w sprawie obniżenia cen paliw. Stowarzyszenie Rozwój Plus prowadzi taką akcję.

Paliwo miało być po 5,19 zł za litr a niebawem będzie po 9,15 - nadmienił poseł Krzysztof Lipiec. 

- 5,19 to symbol niedotrzymanych obietnic premiera Donalda Tuska, który obiecywał Polakom, że za rządów zjednoczonej prawicy będzie taniej. Potem już wszystko było niewiarygodne. W przypadku cen paliwa ma to bezpośrednie przełożenie na nasze funkcjonowanie. Dlatego Stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawickiego proponuje konkret, który stanie się w sposób systemowy będzie obniżał ceny paliwa. 

Na czym rzecz ma polegać? 

Reklama

- Proponujemy utworzenie Funduszu Wyrównywania Cen Paliw. Będzie on zasilany środkami z nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Fundusz będzie uruchomimy wtedy, gdy cena baryłki na rynkach światowych przekroczy 80 dolarów. Ta cena za baryłkę ropy naftowej, jest ceną magiczną, bo powyżej tej ceny koncerny paliwowe będą miały nadzwyczajne zyski. Po przekroczeniu 80 dolarów koncerny ze swoich zysków będą przekazały nadzwyczajne środki do Funduszu Wyrównywania Cen Paliw. Z kolei ten Fundusz będzie uruchamiany klientom stacji benzynowych podczas zakupu paliwa. Otrzymają oni stosowny rabat przy zakupie. To bardzo prosty mechanizm. Te nadzwyczajne zyski nie trafią do budżetu, który podlega obróbce parlamentarnej, ale bezpośrednio do kierowców, którzy kupują paliwo. Rabat będzie przypisywany do samochodu, by nie dochodziło do nadużyć - wyjaśnia poseł Krzysztof Lipiec.

Ten pomysł działacze Stowarzyszenia Rozwój Plus zamierzają przeprowadzić przy pomocy obywatelskiego projektu ustawy. Do tego potrzeba 100 tys. podpisów. Zbiórkę podpisów rozpoczęli pod Galerią Skałka: Danuta Krępa, Jan Zawisza i Beata Lefek. Maja 3 miesiące na zebranie podpisów.

Reklama

- Nie dotykamy tutaj budżetu, bo jest w bardzo złej kondycji i rządzący by chętnie podtrzymywali wysokie ceny paliw, bo to jest w ich interesie, ale 300 mld zł deficytu woła o pomstę do nieba - dodał poseł.

 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama