Reklama

Ekstremalnie dobry czas. W drodze na Św. Krzyż

W sobotę, wczesnym rankiem od Nowej Słupi traktem królewskim i od strony Huty Szklanej dotarli na Św. Krzyż ci, którzy podjęli trud Ekstremalnej Drogi Krzyżowej...

Nocą, w skupieniu, dziesiątki kilometrów w nogach. Ale nie o kilometry tu chodzi, ale podróż w głąb siebie. Bo Ekstremalna Droga Krzyżowa to wydarzenie duchowe, na które zabieramy ze sobą tylko nam znane intencje. Jedni w modlitwie dziękczynnej, inni w błagalnej proszą o potrzebne łaski.  

Jak co roku ze Starachowic na Św. Krzyż prowadziły trzy trasy o różnej długości i różnym stopniu trudności. Większość osób startowała z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy na os. Południe. Po drodze rozważano kolejne stacje Drogi Krzyżowej. Celem było Sanktuarium na Świętym Krzyżu, gdzie wczesnym rankiem o godz. 6.00 odbyła się Msza św. Przewodniczył jej proboszcz parafii na Południu ks. Andrzej Kania.  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama