Kolejny, udany start w sezonie letnim ma za sobą Mateusz Borkowski. Wychowanek Ludowego Klubu Biegacza Rudnik, który kilkanaście dni temu walczył o medal w finałowym biegu na dystansie 800 metrów, podczas mistrzostw Europy seniorów w Berlinie, tym razem zaprezentował się przed polską publicznością. W memoriale Kamili Skolimowskiej, były podopieczny trenera Sylwestra Dudka, uplasował się za plecami rodzimych mistrzów: Marcina Lewandowskiego oraz Adama Kszczota.
Memoriał Kamili Skolimowskiej, najmłodszej polskiej mistrzyni olimpijskiej, dla Mateusza Borkowskiego był znakomitym sprawdzianem formy, po jakże udanych w jego wykonaniu mistrzostwach Starego Kontynentu. Bieg na 800 metrów, jako jedna z ostatnich konkurencji, która znalazła się w programie imprezy, dostarczył spodziewanych emocji. Na Stadionie Śląskim w Chorzowie, wygrał z czasem 1:44.99 Marcin Lewandowski, wicemistrz Europy na 1500 metrów. Za Polakiem znalazł się reprezentant Maroka Mostafa Smailli (1:45.35), a na najniższym stopniu podium znalazł się Adam Kszczot (1:45.48), klubowy kolega Borkowskiego. Czwarty był Michał Rozmys 1:45.73.
21-latek pochodzący z powiatu starachowickiego, podobnie jak w Berlinie postawił na mocny finisz.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze