Niecodzienna interwencja ratowników JRG, we wtorkowe (30 lipca) popołudnie w jednym z mieszkań przy ul. Reja w Starachowicach. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 55-letni mężczyzna miał problem by o własnych siłach dostać się do samochodu pogotowia ratunkowego.
Tego dnia pełniliśmy rolę służby pomocniczej - powiedział w rozmowie z TYGODNIK-iem st.sekc. Artur Obara, dyżurny operacyjny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Była godz. 16.55, kiedy do dyżurnego wpłynęło zgłoszenie od mieszkańców z ul. Reja. Jak się okazało interwencja dotyczyła 55-letniego mężczyzny, ważącego ok. 120 kg.
Ratownicy medyczni nie byli w stanie sami przenieść go do karetki. - Mężczyznę udało się bezpiecznie przetransportować do pojazdu – dodał st.sekc. Obara.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze