Reklama

Bez ogrzewania i wody w domu! Co by było gdyby zamarzł?

To pytanie zadają sobie ci, którzy przyszli z pomocą panu Remigiuszowi. Przy takich mrozach człowiek mieszka bez ogrzewania w domu i wody w kranie - o ciepłej nie wspominając. Z nadzieją wygląda wiosny. Ale zanim ta przyjdzie, o dramatycznej sytuacji mieszkańca Starachowic zaalarmowali jego przyjaciele.

Osiedle wielorodzinne w Starachowicach, jakich wiele. Niemal w centrum miasta, wśród  ludzi żyje człowiek, który z utęsknieniem wypatruje wiosny a przynajmniej dodatniej temperatury na dworze. Kiedy na początku tygodnia w nocy słupki rtęci spadły w okolice -20 st. u niego w domu woda w misce zamarzła. W środę, 4 lutego ścienny termometr w mieszkaniu wskazywał 0. Tak żyje od poczatku zimy - bez ogrzewania, wody bo ta zamarzła w rurach. Bezradny, bo na opał zwyczajnie go nie stać. Niegdyś pracownik zakładów przy ul. 1 Maja, od kilku lat osoba niepełnosprawna, zdany jest na pomoc opieki społecznej.

- Mam drugą grupę, nie nadaję się do pracy. Jedyny dochód jaki mam to 1.229 zł z opieki, poza tym zasiłek celowy 165 zł miesięcznie albo obiady na stołówce Caritas. Mieszkam tu prawie od urodzenia, to dom po mamie, ale nie mam go za co ogrzać - przyznaje smutną prawdę mężczyzna, który w domu jest ubrany w kurtkę, czapkę, nie może się umyć...

Reklama

Radni przyszli z pomocą 

O tej sytuacji przyjaciele pana Remigiusza zaalarmowali radnego Konrada Rączkę, który przyszedł człowiekowi z pomocą. Z pomocą Straży Miejskiej, która zapewniła transport, jeszcze tego samego dnia przywieźli kilka worków węgla. Radny Paweł Brzozowski zaoferował drewno na opał. W pomoc zaangażowała sie Fundacja Zdążyć przed panem Bogiem, która pokryła koszty zakupu węgla, dowiezie koce i artykuły spożywcze. Ma założyć zbiórkę na doraźną i niezbędna w tym momencie pomoc dla tego człowieka i innych w podobnej sytuacji. 

Reklama

- Mnie o tej sytuacji powiedzieli przyjaciele pana Remka z osiedla, a na komisjach nie zgłasza się takich problemów. Lód w domu, woda zamarza, kolega dowozi człowiekowi wodę w butelkach do picia. Powiadomiłem o tej sytuacji Centrum Usług Społecznych, którego służby twierdzą, że w takiej trudnej sytuacji jest więcej osób w mieście. Dlaczego my radni o tym nie wiemy, dlaczego o tym się nie mówi...? Zbieramy na pieski z zagranicy, chcemy zbawiać świat a nie potrafimy zadbać o własnych mieszkańców! 40 rodzin jest ponoć w takiej sytuacji a my jako radni dowiadujemy się o tym od przypadkowych ludzi - mówi radny Rączka.

Na pytanie, jak pan wcześniej sobie radził? Odpowiada, że w ub. roku nie było takich mrozów...

Reklama

- Jak funkcjonuje pomoc społeczna w mieście? - to pytanie zadaje radny Mirosław Gęborek, który również był na miejscu. - Jako radni czujemy się zobowiązani do pomocy. Na tego typu sytuacje, powinnam być rezerwa finansowa uruchamiana w razie potrzeby. Nie może by tłumaczenia, że nie ma pieniędzy. Gdzie indziej trzeba ograniczyć, żeby pomóc ludziom w takich sytuacjach.   

Wycinamy drzewo na mieście, co z nim? Czy CUS nie może współpracować ze Spółdzielnią Starachowiczanka, by dostarczać je takim osobom...? - sugeruje radny Rączka dodając, że zapewnią panu drewno na opał, butlę z gazem oraz ciepłe obiady z Misia. Za pośrednictwem radnego, służby Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji dowiozły również woreczki z wodą do domu.

Reklama

- Ten konkretny człowiek, on nie narzeka, nie skarżył się, ale inni w jego imieniu proszą. Co by było gdyby zamarzł? Kto byłyby temu winien? - pytają ludzie dobrej woli prosząc o więcej empatii i uważności na potrzeby innych, bo być może za ścianą mieszka ktoś, kto potrzebuje pomocy...

 

 

 

Aplikacja starachowicki.eu

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/02/2026 18:32
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    samo życie - niezalogowany 2026-02-04 19:02:24

    Wystarczy spojrzeć na Platformę Zakupową, gdzie CUS zamawia wiele różnych często zbędnych rzeczy na własne potrzeby więc nie dziwota, że brakuje na pomoc ludziom w życiowej potrzebie. Pan MM lansował się ostatnio w schronisku dla zwierząt w Rudniku. Ciekawe dlaczego nie odwiedził ani jednej osoby w mieście w takiej sytuacji aby pokazać jak CUS im pomaga... ??? Najłatwiej wybrać się do jakiegoś jubilata i udawać tam troskliwego gospodarza... TAK NA MARGINESIE, CZY ISTNIEJE JAKIŚ WYKAZ OSÓB WYMAGAJĄCYCH WSPARCIA I KTO NAD TYM PANUJE ??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    CUD czy CUS ??? - niezalogowany 2026-02-04 19:10:19

    To chyba CUD, a może CUS??? bo jak to możliwe, że człowiek przeżył te siarczyste mrozy w tym mieszkaniu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama